Dzień w lesie.
Dziś nie będzie porad. Nie będzie recenzji czy opisów ekwipunku. Nie będzie opinii. Nie będzie survivalu.
Czasem trzeba się zatrzymać i przypomnieć sobie o co w tym wszystkim chodzi. Co jest celem i kwintesencją? Sprzęt jest istotny i zawsze warto inwestować w możliwie najlepszy. Ale sprzęt jest tylko środkiem do celu – celu, którym jest przebywanie w otoczeniu przyrody. To jest początek i koniec – być w lesie.
Dziś po prostu jesteśmy w lesie. Nie obciążeni dużym aparatem, tylko kilka przedmiotów na ramieniu. Możemy przemierzać nowe tereny bez skrępowania. Możemy przypomnieć sobie gdzie leży granica między pracą i pasją. Możemy być w lesie dla samego bycia.
Idźcie na spacer.
Autor: Marcin Surowiec „Treasure Hunter”




















